Arbois

Arbois leży na wschodzie Francji, w pobliżu granicy ze Szwajcarią, u stóp płaskowyżu jurajskiego. Na północy departamentu Jura, na 260 hektarach powstają trudno dostępne, długowieczne wina, znane od antycznych czasów. W malowniczym miasteczku nad rzeką Cuisance powstają wina białe, czerwone i różowe, a także sztandarowe dla tego regionu wina żółte i słomkowe. Patronem miasta jest św. Just, żyjący na przełomie X i XI wieku pustelnik z zakonu kamedułów. W czasie jego święta urządzany jest festiwal Biou. Biou to przyczepione do metalowej obręczy w kształcie serca kiście białych i czerwonych winogron. Oznaczają one pierwsze winne zbiory w roku i są darem dla świętego. W Arbois spędził większość życia mikrobiolog Ludwik Pasteur, uznawany również za prekursora enologii. W swojej winnicy, która nadal jest czynna i ponadto bardzo dochodowa, przeprowadzał eksperymenty nad fermentacją wina. W Jurze żyją bardzo pomysłowi ludzie. 16 listopada 2006r. wysłali 21600 butelek wina z rocznika 2002 na dwumiesięczną morską podróż dookoła świata. Eksperyment miał na celu sprawdzenie, czy kołysanie statku, gwałtowne zmiany ciśnienia i temperatury sprzyjają dojrzewaniu wina, dzięki czemu będzie można skrócić czas dojrzewania win, zwiększyć produkcję i zmniejszyć ceny. Statek dopłynął zarówno do Nowego Jorku, jak i na południową część globu do Tahiti, Australii czy Nowej Zelandii. 19 lutego 2007r. słynny degustator win, Christophe Menozzi, dokonał porównania win leżakujących w piwnicach miasta z tymi, który odbyły morską żeglugę. Mimo identycznej barwy i klarowności płynu, smak okazał się znacznie bogatszy. Taniny nabrały lekkości, konsystencja jedwabistości, a kwasowość świeżości. W porównaniu z dominacją nuty czerwonej porzeczki wśród win piwnicznych, podróżujące wykazują mocne akcenty wiśni, śliwki i czarnej porzeczki, świadczące o dojrzałości smaku. Trunki po podróży stały się więc przedniejsze niż dojrzewające w zaciszu winnicy. W Arbois uprawia się 5 winnych szczepów. Ze starego szczepu poulsard produkuje się wina różowe (koralowe) z nutą moreli, wiśni, żurawiny, leśnej ściółki i pieprzu, z trousseau i pinot noir czerwone, a z savagnin i chardonnay białe. W regionie powstają też wina musujące. Najważniejszy dla regionu jest szczep savagnin, który zbiera się po przymrozkach, a wiosną przelewa do 228-litrowych beczek, w których leżakuje pod warstwą drożdży chroniących przed nadmiernym utlenianiem co najmniej 6 lat, bez uzupełniania zawartości. Powstałe Vin Jaune jest wytrawne, o kolorze bursztynu, zawiera do 15% alkoholu i ma orzechowy posmak. Jest długowieczne - w 1947r. historiograf miasta, Aleksander Grand, zaserwował gościom wino z 1774r. Do dziś zachowane są egzemplarze choćby z 1811r. W Polsce charakterystyczna butelka tego trunku z rocznika 1995 kosztuje 300zł. Nietypowa, 620-mililitrowa pojemność jest pozostałością z 1 litra wina, które leżakowało dokładnie przez 6 lat i jeden kwartał. Należy je otworzyć na kilka godzin przed spożyciem. Sławą okryte są również wina słomiane, które niegdyś powstawały przez wysuszanie winogron na słomianych matach przez ok. 3 miesiące, w wyniku czego traciły do 50% wody, związki aromatyczne zagęszczały się, a kwasy organiczne zamieniały w cukier. 2-letnia fermentacja zamieniała gęsty sok w słodkie, mocne wino o intensywnym aromacie, równie długowieczne co Vin Jaune. Region może poszczycić się dobrze zachowanymi zabytkami, malowniczymi krajobrazami i niezniszczoną przyrodą. Już w czasach antycznych sprowadzane było z niego wino do Rzymu. Piwnice jakobinów są udostępnione do zwiedzania. Można obejrzeć stalowe, ułożone pionowo dla wina białego lub poziomo dla czerwonego beczki, w których można odnaleźć nawet rocznik 1906. W winnicach zatrudnienie znalazło wielu Polaków. Życie w Arbois toczy się wokół wina, na winie polegają jego zarobki i to wino przyciąga turystów. Czy potrzebny jest jakikolwiek inny powód by się tam udać?

01.12.2008. 12:16

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

* = wymagane pole

:

:

:


6 + 7 =