Tallin
Tallin (przez 700 lat Rewel, wcześniej Lindanisa) jest jednym z najbardziej klimatycznych miast w Europie. Leży ponad tysiąc kilometrów na północ od Warszawy, na północy Estonii, nad Zatoką Tallińską i zamieszkuje w nim ok. 400 tys. ludzi, co stanowi prawie 1/3 ludności całego kraju. Nazwa oznacza "duńskie miasto" (taani linn) albo "rolnicze miasto" (talu linn). Dzięki magicznemu Staremu Miastu określany jest „Perłą Bałtyku” i „Florencją Północy”. Znajduje się w nim piękna Starówka z plątaniną wąskich, pełnych tajemnic zakamarków kamiennych uliczek, gotycki ratusz w rynku pamiętającym średniowiecze, a także 1850 metrów potężnych murów obronnych z 26 basztami o charakterystycznych „czerwonych hełmach” (wśród nich Gruba Małgorzata i Długi Herman). Na starych placach ożywają legendy. Leniwe popołudnia można spędzić w stylowych knajpkach, białe noce (tak naprawdę są różowe) w zwariowanych klubach, a do wielkiego, niezbyt gorącego słońca, wystawić się na rozległych plażach. W zimie przejrzyste powietrze, puszysty śnieg i subtelne oświetlenie pięknie komponują się na zdjęciach. Miasto jest poniekąd zwornikiem 3 części Europy: wschodniej, zachodniej i północnej. Stare sowieckie kamienice stoją obok jeszcze starszych szwedzkich. W sklepach sprzedawane są te same marki co w Finlandii, nawet język wykazuje pewne podobieństwo do fińskiego. Bez problemu można dogadać się po angielsku, niemiecku, fińsku, szwedzku oraz rosyjsku. Szczególna lokalizacja ukształtowała charakter narodu i silnie wpłynęła na jego ciekawą historię. Od początków istnienia miasta polityką jego mieszkańców nie było prowadzenie wojen i grabienie sąsiadów, tylko rozsądny handel. Najpierw sprzedawano bryłki bursztynu, futra, miód, len, foczy tłuszcz, w czasach krzyżackich sprzedano nawet całe miasto. W niesłusznie nazywanym „ciemnym” średniowieczu narodziła się monopolistyczna potęga Tallina. Powstała Liga Hanzeatycka miast handlowych Europy Północnej, której wpływy do teraz są widoczne w tym miejscu. Pozostałością są choćby mury z basztami o czerwonych dachach oraz system bram wjazdowych do miasta, w tym imponująca Brama Morska z herbem miasta i dodaną po wielu latach tablicą upamiętniającą brawurową ucieczkę ORP „Orzeł” w 1939r. Lobby Bractwa Czarnogłowych, czyli bogatych, nieżonatych kupców nadbałtyckich, wpływało oprócz handlu także na rynek nieruchomości i sztukę. Renesansową siedzibę Bractwa przy ulicy Pikk odnowili po latach polscy konserwatorzy zabytków. W Pirita pod Tallinem znajduje się kompleks sportowy wybudowany z okazji olimpiady w Moskwie w 1980r. Odbywały się tam konkurencje żeglarskie. Mieszkańcy wystosowali do MKOl list protestacyjny, wszak nie można spełnić idei olimpijskich w okupowanym mieście. Obecnie znajduje się w tym miejscu popularna plaża, nowoczesne baseny, siłownie, sauny i przystań dla jachtów. Tallin jest podzielony na 2 części: starsze, elitarne Górne Miasto na wzgórzu Toompea oraz handlowe Dolne Miasto. Do XIX wieku obowiązywały w nich 2 systemy prawne, przejście z jednego do drugiego wymagało specjalnych, ciężkich do zdobycia pozwoleń. Obywatelem miasta mogła zostać tylko osoba, która przez kilka lat ciężkiej pracy udowodniła, że oprócz zaradności wobec własnego życia, potrafi działać także dla dobra miasta. Ostra selekcja, a następnie konkurencja przyczyniły się do rozwoju miasta i realizowania śmiałych przedsięwzięć. Dobre geny zapewniły rozwój miasta nawet w czasie znajdowania się pod władaniem Szwecji i Rosji. Siedziba parlamentu niepodległej od 1991r. Estonii znajduje się w Górnym Mieście, na wieży Pikk Herman (Długi Herman) powiewa od tego czasu niebiesko-czarno-biała flaga. W nieco zmienionej formie przetrwał XII-wieczny, duński zamek i XIII-wieczna gotycka bazylika. U stóp Toompea znajduje się park Hiirve, w którym 20 lat temu odbywały się patriotyczne manifestacje. Usadowione nieopodal pagórki Górki Harju przyciągały w latach '80 fanów muzyki alternatywnej, wymieniających się płytami sprowadzonymi nielegalnie z Zachodu. W Górnym Mieście jest też katedra Toomkirik i zbudowany ze wschodnim przepychem Sobór Aleksandra Newskiego (w tym miejscu miała stanąć statua Marcina Lutra). Z kilku punktów widokowych można podziwiać widok na dachy kamienic Dolnego Miasta, zaprojektowany przez Tadeusza Wendę port i morze. Dojazd do Dolnego Miasta jest swobodny, ale płatny. Jest tętniącą życiem siedzibą finansjery i rzemiosła. W nim spędza się wieczory i popołudnia, można podpatrzeć lokalnych artystów i łyknąć folkloru, tam mieszają się ze sobą dziedziny sztuki. Wyznawcy różnych religii znajdą ukojenie w kościołach protestanckich, prawosławnych i katolickich. Centralnym punktem dzielnicy, jak i całego miasta jest Plac Ratuszowy, na którym odbywają się jarmarki, koncerty, biesiady (np. bożonarodzeniowa) i witany jest Nowy Rok. Kulturalne lato otwierają tu Dni Starego Miasta, a w październiku w wielkim namiocie świętuje urodziny browar Saku. Ratusz jest najstarszym zachowanym tego typu obiektem średniowiecznym w północnej Europie. Na szczycie jego smukłej, ośmiokątnej wieży znajduje się strzegący miasta wojownik Vana Toomas (Stary Tomasz). Pod koniec XX wieku Tallin stał się symbolem pokojowej walki o prawo do własnej odmienności w kulturze i tradycji, czyli wartości ulegających zatarciu w świecie Zachodu. Może się wydawać, że w tym żywym muzeum czas stanął w miejscu, ale oznaki jego pędu są coraz bardziej zauważalne: McDonald's przebudował całą kamienicę w Dolnym Mieście, zostawiając tylko starą fasadę, jak grzyby po deszczu wyrastają centra handlowe w amerykańskim stylu, do Helsinek kursują przez Zatokę Fińską nowoczesne wodoloty. Jednak w chłodne wieczory wyraźnie czuć, że miasto jest jednym, oddychającym organizmem, którego za każdym razem odkrywa się na nowo.01.12.2008. 12:12
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
* = wymagane pole